Ale ja już się do Ciebie nie uśmiechnę. Na ulicy możemy udawać nieznajomych chociaż ja wiem że uważnie mi się przyjrzałeś i wiesz, że Cię zauważyłam. Wiem też, że nadal zachowujesz się jakbyś miał 10 lat. Czuję to - takie rzeczy się wie, szczególnie o osobach które znamy długo i dobrze. A szkoda, bo przecież nie jesteś złą osobą. Jesteś tylko tą nieodpowiednią. Nie do końca też
Twoją winą jest, że ktoś Cię zaprojektował w ten sposób. Wszyscy Ci, tak zwani mężczyźni, są do siebie podobni. Wasze mechanizmy są identyczne - niektóre tylko działają szybciej i od początku wiadomo na czym się stoi, a inne dopiero ruszają z czasem. Szkoda, że nie potrafisz ze mną porozmawiać. Bardzo chciałam z Tobą wtedy porozmawiać. To spotkanie sprawiło, że ścisnął mi się żołądek, kiedy odwróciłam głowę w drugą stronę udając, że Cię nie widzę. Jakie wszystko byłoby prostsze, gdyby tylko padło kilka słów w odpowiednim miejscu i czasie...
znam ten stan.
OdpowiedzUsuńznam go doskonale.
i też zawsze łapie mnie na ulicy.
i też zawsze odwracam głowę.