brudno, zimno, dymy z kominów, slazka jeno gwara, bajtle i paryje. mnóstwo betonu i czerwonej cegły. ludzie giną w tym wszystkim. są jak mrówki robotnice. dosłownie. jak wyrwać laskę na koncercie na martensy? 5 sposobów. nie przytoczę - ah, ta pamięć. i jeszcze dziwny kot który lubił mi włazić do wanny i jeść płatki śniadaniowe..
chętnie znowu wybrałabym się na śląsk. jeżeli szczęście dopisze, po maturze może nawet zostanę na dłużej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz