środa, 7 lipca 2010

nie lubię powrotów.

deszcz, kamienie w sandałach, ciemność.
wybiegłam i ryczałam. było mi zimno bo stałam w czarnej sukience. chciałam wyciągnąć parasol ale rączka się złamała. z prędkością odbiegającą od normy wymijały mnie tiry. piekielnie warczały. po głowie chodziło mi tylko "ale jesteś głupia".

nad brzegiem mojej własnej rzeki usiadłam i płakałam.

***

brudny fashion

1 komentarz: