No proszę Cię, nie przedłużaj swojej agonii.
...
Yh, to żałosne.
...
Nie potrzebuję Cię już; ani Twojego komentowania nad uchem. Sama dobrze wiem co jest dobre a co złe; i ta granica jest dla mnie widoczna bardziej niż kiedykolwiek.
...
Nigdy już nie będę tą samą osobą co dwa miesiące temu, to Ci obiecuję. A teraz znikaj, to koniec naszej znajomości.
...
Odchodnego? Nie? To do zobaczenia - NIGDY.
***
Now can focus my mind on sth more important->
nikt nie będzie już tym samym po wakacjach. nikt nawet nie może powiedzieć, jak bardzo się zmienia wciągu jednego dnia, a co dopiero w ciągu dwóch miesięcy. moja lista jest już pełna przyszłych świętych grzechów i tylko czeka na ciut pełniejszą mnie (czyli wypełnioną przyszłymi dniami).
OdpowiedzUsuń