
Słońce cofa się w popłochu
Z dnia na dzień
Ubywa mu mocy i coraz wcześniej
Trzepoce o szyby ćma nocy
Przechyla się ku jesieni ziemia
***
tak emocjonalnie zdawałoby się - n i e r e a l n i e
wszystkie koligacje, niuanse, anegdoty i bezsensy, zabawne łańcuchy przyczyn i skutków
ja, moje, moimi, moja, mój, moi
i jeszcze on
do worka przemyśleń wrzucam: permanentną szczęśliwość, pokazywanie środkowego palca nieuprzejmym kierowcom, klepanie er i okresów, stare wyrozciągane swetry, pororzucane drobne po pokoju i włóczenie się po zamglonym mieście
i:
koncert Tiersena we Wrocławiu.
niecierpliwe czekanie na pierwsze ogłoszenia na Openera
szeleszczące liście pod stopami
gonienie rudzika
gonienie pomysłów
pamiętnik
sennik
szachy
:)
gonienie pomysłów. to jest to.
OdpowiedzUsuń