Wyprowadzam z błędu, zdjęcie z postacią dwukrotnie w różnych pozach jest wypadkiem przy pracy, zdjęcia robiłam starym aparatem Lubitel przy którym samodzielnie trzeba nakręcać kliszę i przez przypadek naświetliłam jedną klatkę dwa razy. Ale efekt wyszedł interesujący.



podwójna Nat wyszła naprawdę oryginalnie, a pewnie jakbyś zaplanowała sobie takie "podwójne" zdjęcie, to znając życie nie wyszłoby Ci. jak tęsknię za ciemnią... mam projekty gotowych do wywołania zdjęć... już nawet nie chodzi mi o robienie samych zdjęć w studiu... ja kocham je wywoływać... zapach chemikaliów i słuchanie Blackmore's Night i Nightwish w ciemn, co ostatnio odkryłam :) a poza tym - rozmyślania (świat wydaje się tam piękniejszy).
OdpowiedzUsuń